Konkursy z cennymi nagrodami, loterie fantowe, zabawa przy dobrej muzyce, tradycyjny chleb ze smalcem i ogórkiem, słodkie placki... W minioną niedzielę społeczność gminy Kleczew świętowała dożynki. Nie mogło więc zabraknąć także barwnego korowodu, przepięknych wieńców i lokalnych przyśpiewek. Snopki latały, piana się biła, a ziemniaki lądowały w garnku – listę atrakcji długo by wymieniać
Święto Plonów tradycyjnie rozpoczęło się eucharystią odprawioną w kościele parafialnym pw. św. Andrzeja Apostoła w Kleczewie. Tam, jak zwyczaj dożynkowy każe, gospodarze gminy i uroczystości częstowali wiernych kawałkami chleba. Po nabożeństwie barwny korowód dożynkowy – miejscowa orkiestra, poczty sztandarowe, strażacy, koła gospodyń wiejskich, władze samorządowe, rolnicy i inni mieszkańcy gminy przeszli ulicami miasta na stadion, gdzie odbyła się dalsza część uroczystości. Tegorocznymi starostami byli: Maria Wełnicka ze Złotkowa oraz Władysław Dawidziak z Szubianki.