Porozlewana na schodach biała farba, nowiutkie ściany pełne wulgarnych napisów i bohomazów. Na jednej z nich ktoś narysował na przykład... wielkiego penisa! Tak w tej chwili wygląda przejście podziemne pod trasą krajową „25” w Starym Mieście. Wandale mają tutaj pole do popisu, bo tunel nie jest w żaden sposób monitorowany. Władze gminy, jak i przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych (administrującej obiektem) zastanawiają się nad zamontowaniem kamer. – Tak dłużej już nie może się dziać! Teraz przede wszystkim musimy to wyczyścić, nie ma innej rady – mówi Janusz Stacherski, kierownik konińskiego oddziału GDDKiA.
Aż trudno uwierzyć, że tunel został oddany do użytku w październiku ubiegłego roku. Minęło trochę ponad pół roku, a właściwie obiekt już nadawałby się do remontu. Został całkowicie opanowany przez wandali, którzy nie mają żadnych oporów przed niszczeniem nowych powierzchni. Chwycili za spreje i zaczęli prowadzić sobie „radosną twórczość”. Choć słowo „radosną” jest tutaj niezbyt wskazane. Na ścianach pojawiły się bowiem wulgarne napisy i gorszące obrazki. Takich rysunków na pewno nie powinny oglądać dzieci. A są na to skazane, bo tamtędy przecież codziennie ludzie chodzą do pracy i szkoły, spacerują na przystanek czy na zakupy do Centrum Handlowego „Ferio”. – Nikt o to nie dba! Aż niedobrze się robi od patrzenia na te teksty – mówi jedna z kobiet. – Może wreszcie ktoś się weźmie za tych chuliganów i jakoś nad tym zapanuje?