Miniony weekend przeszedł do historii jako niezwykle udane święto Ślesina. Przez dwa dni zabawy każdy znalazł coś dla siebie. Burmistrz Jan Niedźwiedziński postarał się, żeby tegoroczna edycja „Styklowy nad dylą” była wyjątkowa.
Pogoda też świętowała
Dni Ślesina rozpoczęły się w 3 lipca zawodami wędkarskimi, które rozegrano indywidualnie i drużynowo. Chętni stawili się wcześnie rano, bo już o szóstej w parku miejskim nad jeziorem. Zainteresowaniem cieszyły się także rozgrywki w siatkówkę plażową, które zgromadziły zawodników na plaży Ośrodka Sportu i Rekreacji przed dziewiątą. Nikogo nie dziwił fakt, że pogoda dopisała w miniony weekend. W końcu trudno sobie przypomnieć deszczowe Dni Ślesina, aura świętuje zawsze razem z miastem.