Mieszkańcy kilku miejscowości w gminie Skulsk położonych wzdłuż kanału Warta-Gopło uważają, że zostali... wpuszczeni w kanał. O co chodzi? Twierdzą, że ich oszukano. – Nikt nas nie powiadomił o uwłaszczeniu terenów pod kanałem, nie dostaliśmy żadnych odszkodowań. Tak samo zrobili z utworzeniem parku, bez naszej wiedzy i zgody. To handlowanie ludźmi – mówi Józef Kubacki z Koszewa.
Kanał uwłaszczony, ale dawno temu…
Mielnica, Goplana, Kolonia Warzymowo i Koszewo to niewielkie miejscowości malowniczo położone nad kanałem Warta-Gopło. Ich mieszkańcy nie tak dawno dowiedzieli się, że zostali uwłaszczeni. Jak do tego doszło? – Ludzie, jak rozmawiali ze sobą przed kościołem, to zaczęli przebąkiwać, że te grunty pod kanałem, to już nie są nasze. Ale przecież ani nikt pisma nie dostał w tej sprawie, ani pieniędzy nie zobaczył. Jedno wielkie oszukaństwo i machlojki. Nawet nowych słupków granicznych nie ustawili, więc gdzie to jest wytyczone? – zastanawia się Józef Kubacki, który razem z sąsiadem zebrał wśród mieszkańców blisko sto podpisów pod dokumentem w sprawie wyjaśnienia zaistniałej sytuacji.