Inicjatorem pomysłu, by do Skulska ściągnąć samolot, jest Jan Wadelski, kierownik Gminnego Ośrodka Kultury. Radziecka maszyna SU 122 stanęłaby w charakterze pomnika w Mielnicy tuż obok siedziby domu kultury. By wszystko mogło dojść do skutku, potrzebna jest uchwała Rady Gminy i zgoda Ministra Obrony Narodowej. Jak na razie, wszystko wskazuje na to, że projekt zostanie zrealizowany.
Pomysł zrodził się podczas pobytu w Powidzu. Kierownik GOK podczas ferii pojechał tam na wycieczkę z młodzieżą. – Zastępca dowódcy pułkownik Darek Raizer powiedział, że istnieje możliwość otrzymania od nich samolotu. Od razu spodobał mi się ten pomysł. Jako kierownik Domu Kultury wystąpiłem do MON z odpowiednią prośbą. Jednak żeby otrzymać maszynę, potrzebna jest także uchwała Rady Gminy o budowie pomnika, która już czeka przygotowana. Rozpatrywana będzie podczas najbliższej sesji absolutoryjnej, która odbędzie się 24 kwietnia – komentuje Jan Wadelski.