Jej najnowsza książka „Prowadź swój pług przez kości umarłych” spokojnie mogłaby posłużyć jako scenariusz filmu kryminalnego. Sama to zresztą przyznaje. – W tym przypadku kiedy napisałam ostatnie zdanie, pomyślałam: „Dlaczego nie!”. Ale jakoś jeszcze nie mam żadnych propozycji – powiedziała Olga Tokarczuk podczas swojej wizyty w Starym Mieście. To kolejna już znana pisarka zaproszona przez tamtejszą Bibliotekę Publiczną.
Autorka wyróżnionych nagrodą Nike „Biegunów” czy popularnego „Domu dziennego, domu nocnego” spotkała się w czytelnikami w Świetlicy Wiejskiej w Starym Mieście. W miniony piątek (26 lutego) na Olgę Tokarczuk czekało spore grono fanów. Rozmowę prowadziła Iwona Krzyżak z radia „Merkury”.
Wcześniej pisarka spotkała się z dziennikarzami. Opowiadała między innymi o swojej najnowszej, tak odmiennej od jej dotychczasowych, książce „Prowadź swój pług przez kości umarłych”. – Chciałam napisać coś innego niż do tej pory – twierdzi. Przyznaje też, że nie miała na to dużo czasu, więc postanowiła użyć gotowej formy literackiej.