Jest dalszy ciąg sprawy związanej z konińską firmą „Bio-Plon”. Po naszym tekście z redakcją skontaktował się mężczyzna, który twierdzi, że przedsiębiorstwo jest mu również winne pieniądze. Wymienia kwotę 25 tysięcy złotych.
Niewykluczone, że już w najbliższym czasie konińska firma „Bio-Plon” Grabarczyk i Wspólnicy znajdzie się przed sądem. Tak przynajmniej zapowiadają osoby zgłaszające się do naszej redakcji, które twierdzą, że są pokrzywdzone przez przedsiębiorstwo. Najważniejszym zarzutem jest niewypłacalność. Na to skarżyła się dwa tygodnie temu rodzina z Goliny, której firma za zakupione baloty słomy od września winna jest rzekomo blisko dwa tysiące złotych. Z podobnymi uwagami zgłosił się do nas mieszkaniec Wągrowca.