Tragiczny wypadek w Mikorzynie. 68-letni kierowca potrącił przechodzące przez pasy babcię z wnuczką. 73-letnia kobieta zmarła w drodze do szpitala, 8-letnia dziewczynka w szoku uciekła do domu. Całe szczęście nic poważnego jej się nie stało.
Świadkami zdarzenia były dzieci, które we wtorek około godziny 7.30 na przystanku w Mikorzynie oczekiwały na przyjazd autobusu, by dojechać do szkoły. W tym czasie na drugą stronę przechodziła starsza kobieta z dziewczynką. Już właściwie schodziły z pasów, kiedy uderzył w nie 68-letni kierowca forda escorta. Obserwujący wypadek twierdzą, że samochód jechał z dużą prędkością. Ominął skręcającą w lewą stronę ciężarówkę z pieczywem. – Kierowca przejechał obok przystanku, na którym stały dzieci i nie zauważył, że są jeszcze ludzie na pasach – mówią.