Strona główna    Rejestracja    Kontakt
   Rejestracja
Zapomniałes hasła?!
 22 maj 2012!
Ta droga mnie zabija
wtorek, 31.03.2009
– Jeszcze w grudniu nie byłam tak przerażona, jak teraz. Później zaczęło się naprawdę już źle dziać – to słowa właścicielki „Restauracji Staromiejskiej”. Co ją pogrążyło? Wszystkiemu winny remont krajowej „dwudziestki piątki” w okolicach Centrum Handlowego „Ferio”. Nowa organizacja ruchu, mnóstwo rond, zawijasów i przede wszystkim brak bezpośredniego dojazdu z trasy do restauracji sprawił, że każdego dnia pojawia się tutaj prawie... dziewięćdziesiąt procent mniej klientów. – Wcześniej żyłam z tego wjazdu, a teraz ta droga mnie zabija – dodaje Aneta Warzych-Dzierzgowska.

„Restauracja Staromiejska” działa tutaj od 25 lat. Jeszcze do niedawna dojazd do posesji był wręcz wymarzony. Podróżujący tamtędy klienci (z różnych stron Polski) bez problemów mogli wstąpić na kawę, herbatę, śniadanie czy obiad. Dziennie odwiedzało to miejsce ponad 200 osób, dziś… 30. Różnica jest więc kolosalna. – Wcześniej nie wyrabiało się trzech kelnerów, obecnie jest tylko jeden. Część pracowników musiałam zwolnić, bo nie byłam w stanie ich utrzymać! – wyjaśnia właścicielka. Walkę o ratowanie dojazdu do swojej własności rozpoczęła już cztery lata temu, kiedy zobaczyła projekt przebudowy trasy. Musiała oddać też część swojej działki. – Obowiązuje specustawa dotycząca dróg krajowych. Zostaliśmy przymusowo wywłaszczeni. Nie dostałam z tego tytułu ani grosza. Do dziś nie zakończyła się w sądzie moja sprawa z Generalną Dyrekcją – dodaje Aneta Warzych-Dzierzgowska. Obecnie – jak nam mówi właścicielka – na posiłki do „Staromiejskiej” w ciągu tygodnia przychodzą właściwie tylko pracownicy sąsiednich firm. Przyjezdnych nie ma, bo nie umieją tutaj trafić. Jeśli ktoś jedzie od strony Kalisza, a nie zna układu dróg, musiałby się naprawdę nieźle nagłowić. Ale łatwo nie mają też podążający z przeciwnego kierunku. Choć właściwie restaurację mają na wyciągnięcie ręki, nie odwiedzą jej tak bez problemu. Po modernizacji nie ma już bezpośredniego zjazdu na posesję. Pojawiła się barierka. Głodny lub zmęczony kierowca musi więc najpierw udać się w kierunku centrum Starego Miasta, potem na rondzie skręcić w prawo i wjechać na kolejną drogę, równoległą do tej głównej (żeby było jeszcze trudniej – obie noszą nazwę "Ogrodowa" ). Dopiero nią może dotrzeć do celu. – To oczywiście teoria, bo wiadomo, że ktoś, kto jest w trasie, nie będzie sobie tak komplikował życia i po prostu pojedzie dalej. Sama bym tak zrobiła. Tutaj działa jedna prosta zasada: „Nie ma łatwego dojazdu, nie ma klienta” – mówi właścicielka.


więcej w Przeglądzie Konińskim



Komentarze

Nie ma zadnych komentarzy!
Skomentuj
Nick
Tresc
Twoja ocena
Kod:





Czy uważasz, że kierowcy w Koninie chętnie będą korzystać ze Strefy Płatnego Parkowania?






Sprawdz jakie akcje i konkursy
aktualnie przeprowadza PK.
Wykaż się inicjatywą wygrywaj nagrody?

PK21/2012
Sport l Gospodarka l Wiadomości Regionalne l Blogi l Konkursy l O gazecie Aktualnie serwis przegląda 58 gości   
Zabrania się kopiowania tekstu oraz zdjęć w celu wykorzystywania w całości, części lub w formie zmodyfikowanej w serwisach www i stronach internetowych, bez uprzedniej pisemnej zgody gazety Przegląd Koniński zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. O prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z dnia 23 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83 z póź. zm.).
"Wydawnictwo - Przegląd Koniński" sp.zo.o, 2012r. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zarejestrowane pod numerem KRS 0000039266 w Sądzie Rejestrowym w Poznaniu,
XXII Wydział Gospodarczy KRS. Kapitał Zakładowy: 62 500 zł. w pełni wpłacony.
Serwisy WWW