Niezwykle interesująco zapowiadało się głosowanie nad przyjęciem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego podczas wtorkowej sesji w Ślesinie. Po piątkowych pracach komisji, radni nie zdecydowali się na wpisanie do niego kolejnego dużego sklepu.
15 grudnia samorządowcy zebrali się tylko po to, by podjąć przeniesioną ze środy uchwałę w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Ślesina. O przeniesienie tego punktu obrad wnioskował 9 grudnia burmistrz Jan Niedźwiedziński. – Nie chciałbym, żeby było to przyjęte przez radę, bo wystarczy podnieść ręce i decyzja zapadnie. Wtedy właściciel działki bierze wypis i wyrys z mapy i nie pyta już nas o warunki zabudowy – argumentował wtedy burmistrz. – Trzeba wziąć pod uwagę, że jeśli powstanie kolejny market, to zostanie zachwiana możliwość zysku, jaki mają dotychczasowi sprzedawcy. Musimy działać rozważnie. Czy powinniśmy wyrażać zgodę na kolejny sklep czy nie?