–
Czy musi się stać coś tragicznego, żeby ktoś wreszcie pomyślał o naszych dzieciach?! – pyta jedna z mieszkanek Sławska. – Najgorsze jest to, że tak niebezpieczne przejście znajduje się przed samą szkołą. Wieczorem nic nie widać! Tu powinny być co najmniej światła!
Dwa tygodnie temu ciężarówka, która wpadła w poślizg, uderzyła w przechodzącego przez przejście 12-latka. Chłopiec z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Wprawdzie (na szczęście) jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo, wypadek stał się jednak powodem do dyskusji. – Codziennie te pasy pokonują nasze dzieci – mówi matka jednego z uczniów. – Rozpędzone auta, mimo znaku, że w pobliżu jest szkoła („Agatka” ), w ogóle nie zwalniają. Czasem aż strach przejść na drugą stronę. Składaliśmy w tej sprawie petycję do gminy, ale bez odzewu.