Grypa nie ominęła kleczewskich placówek oświatowych. Już u dwóch uczennic potwierdzono obecność wirusa AH1N1. W szkołach lawinowo spada frekwencja, a dyrektorzy zastanawiają się nad zawieszeniem zajęć.
Są już dwa potwierdzone przypadki świńskiej grypy w Kleczewie. Zarażonymi są uczennice z Gimnazjum oraz Zespołu Szkolno-Przedszkolnego. W obu placówkach absencja rośnie. – Na początku w szkole nie było dwudziestu procent młodzieży. Dziś nie ma już co trzeciego ucznia – opowiada Lidia Domagalska, dyrektor tamtejszej podstawówki. Dodaje również, że co czwartek składa do konińskiego sanepidu raport na temat obecności uczniów.