Najprawdopodobniej już na najbliższej sesji zapadnie decyzja, czy dzieci z terenu gminy Kazimierz Biskupi mogą chodzić do przedszkoli w Koninie. – Na zebraniu poinformowano nas, że wójt wyraził zgodę tylko do końca roku. Moje dziecko jest zżyte ze swoimi kolegami. Do placówki w Koninie chodzi już trzy lata – opowiada pani Anna.
Sytuacja była prosta, gdy gmina dysponowała tylko jednym przedszkolem – w Kazimierzu Biskupim. Wtedy było wiadomo, że nie uda się zapewnić edukacji wszystkim maluchom. Wiele się zmieniło, gdy od września ruszyła filia w Sokółkach. – Od dawna mieliśmy sygnały, że przydałaby się chociaż nasza filia w tym miejscu – mówi Wioleta Falkowska, dyrektor Przedszkola w Kazimierzu Biskupim.