Doniesienie do Prokuratury Rejonowej złożyła mieszkanka gminy Skulsk na zachowanie kierownik tamtejszego Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Chodzi o sprawę, o której pisaliśmy kilka tygodni temu. Zdaniem naszej czytelniczki szefowa GOPS-u ją obraziła. – Powiedziała, że ona mi dzieci nie narobiła, żeby mnie teraz musiała utrzymywać – mówiła nam wtedy pani Wioleta. Kobieta napisała skargę do wójta. Ten jednak przesłał jej dość lakoniczne wyjaśnienie. O sprawie mieszkanka poinformowała również przewodniczącego Rady Gminy. Na jego odpowiedź jeszcze czeka.
Przypomnijmy. Pani Wioleta wraz z mężem i trójką dzieci mieszkają w jednej z małych wsi pod Skulskiem. Mówiła nam w czasie spotkania, że od kilku lat, z przerwami, korzysta ze wsparcia opieki społecznej. – 18 września poszłam do GOPS-u po odbiór decyzji o zapomogę na opał. I kiedy zobaczyłam, jaką przyznano mi kwotę, nie zgodziłam się na nią. Wtedy zostałam zaatakowana przez panią kierownik, która stwierdziła, że „opieka mi dzieci nie narobiła, żeby musiała mnie teraz utrzymywać”– żaliła się nam kobieta. O tym fakcie powiadomiła wójta. W swoim piśmie domagała się usunięcia szefowej tamtejszego ośrodka ze stanowiska. – Odpowiedź, jaką otrzymałam, absolutnie nie dotyczy treści mojej skargi – wyjaśnia pani Wioleta. – Wójt pisze między innymi, jak długo pani kierownik pracuje w opiece społecznej i jak, dysponując niewielkimi środkami finansowymi, zawsze sumiennie wykonywała powierzone jej zadania. Wyjaśnień dotyczących tego, że mnie obraziła, w odpowiedzi nie znalazłam.