
"Przegląd Koniński" ma 30 lat. Ta rocznica nie jest dla nas garbem przeszłości, a bagażem doświadczeń, dzięki któremu możemy mądrzej i pewniej stąpać po ziemi.
Nasz tygodnik, to przegląd najważniejszych wydarzeń w regionie.
Jeśli zajrzysz do niego, możesz się uznać za człowieka dobrze poinformowanego. W telewizji dopiero teraz wymyślono jak pilotem zatrzymywać filmy, u nas, najważniejsze artykuły masz zawsze pod ręką.
,,Przegląd Koniński" to swoiste lustro, w którym można się przeglądać. Ale nie jesteśmy krzywym zwierciadłem wypaczającym rzeczywistość. Nie działamy też na zasadzie: lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie.
Tygodnik jest koniński, czyli regionalny, a nawet lokalny, co świadczy o tym, że jesteśmy najbliżej jak tylko można, spraw naszych czytelników. Towarzyszymy wam, gdy jest źle, ale zawsze z nadzieją, że będzie lepiej. Cieszymy się waszymi sukcesami.
Nie przyglądamy się światu przez szybę. Kiedy trzeba zbieramy pieniądze na obiady dla biednych dzieci, zakasujemy rękawy, gdy należy pomóc tworzyć klasy integracyjne. Najlepszych sportowców zapraszamy na scenę, a nagrodą Benedykta wyróżniamy tych, którzy swoim życiem i działaniem niosą dobro innym.
Młodzież ma skłonność do skrótów, na przykład zamiast na razie, mówi nara. Można byłoby więc powiedzieć, nie przegląd, a prze, co oznacza, że pomimo, a raczej dzięki jubileuszowi, cały czas prze - my do przodu, czego dowodem jest chociażby szersze niż dotychczas, otwarcie naszego okienka internetowego.
A więc do prze - czytania.