Naucz mnie tygrysie, jak się całować – śpiewała niegdyś Marilyn Monroe i kto by pomyślał, że te słowa będą aż tak aktualne na spotkaniu opłatkowym 2011 w konińskim ratuszu! Nigdzie w miniony czwartek nie było tak świątecznie i całuśnie. A czego sobie życzyli urzędnicy, dyrektorzy szkół, prezesi spółek miejskich? Zobaczmy!
1. W trakcie pocałunku przyłapaliśmy Wiesława Steinke, przewodniczącego Rady Miasta i Marka Libertowskiego, prezesa konińskiego Miejskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Panowie najwyraźniej się lubią, o czym świadczy pełen nieśmiałości uśmiech prezesa. – Buduj Marek, buduj! – zdaje się szeptać przewodniczący. – A kupisz? – odszeptuje prezes. I tak nad pierogami rozwija się konińskie budownictwo mieszkaniowe!
2. A to spotkanie byłego prezydenta Kazimierza Pałasza i byłego kandydata na wiceprezydenta Sławomira Lorka (dyrektor II Liceum). Panowie pocałować się nie odważyli, za to jedli opłatek patrząc sobie w oczy. Obydwaj mają za sobą nieudane wybory. Pierwszy do parlamentu, drugi do samorządu. Tyle, że Kazimierz Pałasz z polityką już chyba nie zatańczy, a Sławomir Lorek z pewnością puści się w tany przynajmniej jeszcze raz.
więcej w Przeglądzie Konińskim