Eugeniusz Grzeszczak wicemarszałkiem Sejmu? Wszystko wskazuje na to, że tak. Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego jest wymieniany wśród pewnych kandydatów na to stanowisko. – To prestiżowa funkcja. Otrzymałem od prezydium partii taką propozycję i ją przyjąłem. Teraz czekam na głosowanie w Sejmie – mówił Eugeniusz Grzeszczak.
Eugeniusz Grzeszczak, minister w Kancelarii Premiera i szef sztabu wyborczego Polskiego Stronnictwa Ludowego to kandydat ludowców na wicemarszałka Sejmu w nowej kadencji. Jak przyznał kilka dni temu szef klubu – Waldemar Pawlak, wszystko jest już wstępnie uzgodnione, a poseł ze Słupcy wypracował sobie swoją pozycję ciężką pracą podczas wyborów. Przypomnijmy, że wicemarszałek Sejmu poprzedniej kadencji – Ewa Kierzkowska – nie dostała się do Sejmu.
Poseł ze Słupcy przyznał, że otrzymał taką propozycję od kierownictwa partii. – To słowo kandydat jest w tej chwili adekwatne do sytuacji. Muszę jeszcze w głosowaniu uzyskać większość sejmową. Wybór nastąpi 8 listopada – mówił Eugeniusz Grzeszczak. – To bardzo prestiżowa funkcja, nie ulega to wątpliwości. Naturalne jest, że w łonie kierownictwa ugrupowania, które jest w tej chwili czwartą siłą w parlamencie, toczą się dyskusje na temat powierzenia tej funkcji. U nas daje się takie oferty nie na zasadzie: weź, spróbuj, może dasz radę. Jest głęboka, pełna analiza.
więcej w Przeglądzie Konińskim