Wybuchy, strzelanie i niezbyt cenzuralne słowa usłyszeli mali widzowie, którzy wybrali się do konińskiego kina „Helios” na film „Hannah Montana”. – To skandal. Dlaczego przed projekcją dla dzieci puszczane są zapowiedzi filmów dla dorosłych? Czy nikt tego nie kontroluje? – pytał jeden z rodziców, który przyszedł na seans ze swoją córką. Zdaniem szefowej „Heliosa” nie ma w tym nic złego. – Przecież to tylko 30-sekundowe zajawki. A z doświadczenia wiem, że kilkulatki lubią oglądać „Terminatora” czy nawet horrory – mówi Joanna Went.
Na dzieci, które wybrały się na film „Hannah Montana”, czekała niezbyt miła niespodzianka. Przed rozpoczęciem właściwej projekcji musiały obejrzeć... zajawki produkcji dla dorosłych. Był więc fragment filmu science fiction „Terminator Ocalenie” i horroru „Piątek Trzynastego”. – Chyba ktoś pomylił widzów. Jak można pokazywać nawet fragmenty takich rzeczy dzieciom? Ja musiałem swojej córce zasłaniać ręką oczy. Była bardzo zdenerwowana. W pewnym momencie spytała, czy my przyszliśmy na właściwy film. Nie uprzedziłem jej, że na początku mogą być zapowiedzi innych projekcji. I to dla dorosłych – mówił zdenerwowany rodzic. – Przecież „Hannah Montana” jest dla dzieci od lat 7. Z dubbingiem. Wielu rodziców tylko wprowadzało swoje pociechy i wychodziło z sali. Nie widzieli, co najpierw musieli zobaczyć mali widzowie.
więcej w Przeglądzie Konińskim