Strona główna    Rejestracja    Kontakt
   Rejestracja
Zapomniałes hasła?!
 31 July 2010!
Suczka skazana na męczeńską śmierć
Z urwaną łapą konała przy torach
Tuesday, 09.03.2010  komentarze: 7
Jakie są granice ludzkiego okrucieństwa? Do czego może być zdolny człowiek? Te pytania od tygodnia zadają sobie mieszkańcy Konina i całej Polski, którymi wstrząsnęła wieść o ciężko rannej suczce skazanej na śmierć w męczarniach. – Nigdy nie zapomnę przerażającego widoku. Śni mi się po nocach – mówi pan Jerzy, który jako pierwszy zauważył psa. Zwierzę miało wyrwaną przednią łapę i było przywiązane do podpory rurociągu ciepłowniczego pod wiaduktem Briańskim w Koninie. Czy taki los celowo zgotował mu właściciel? – odpowiedzi na to pytanie poszukuje konińska policja.

Pan Jerzy przechodził ścieżką nad torami, od strony tunelu. – Najpierw usłyszałem ujadanie psa, potem stanąłem jak wryty – opowiada. – Zwierzę stało na trzech łapach, czwarta była wyrwana. Przeraźliwie wyło z bólu i miało tak krótką smycz, że nawet nie mogło się położyć, bo by się udusiło na własnej kolczatce. Nigdy nie widziałem takiego cierpienia.
W pierwszej chwili mężczyzna pomyślał, że to wynik jakiejś walki psów. – Szybko jednak doszedłem do wniosku, że to niemożliwe, żeby zwierzę straciło łapę – mówi. – Zadzwoniłem na policję, ale byłem tak zszokowany, że nie potrafiłem nawet podać dokładnego miejsca.
To jednak nie przeszkadzało, by sprawy potoczyły się błyskawicznie. Zaalarmowani pracownicy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami szybko odnaleźli wycieńczoną amstaffkę i zabrali ją do weterynarza Błażeja Plazy. Ten przez trzy godziny ratował jej życie na stole operacyjnym. – Rana była bardzo zabrudzona – mówi. – Musiałem usunąć wszystkie martwe tkanki. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak dużym urazem. Na pierwszy rzut oka oceniłem, że została urwana kończyna – jak się okazało – razem z łopatką. Zdjęcie rentgenowskie, na całe szczęście, wykluczyło uraz kręgosłupa.
więcej w Przeglądzie Konińskim


Komentarze
Tuesday, 09 March 2010, 20:14 Gosc - marlii9

masakra

Tuesday, 09 March 2010, 20:25 Gosc - Paulinka

biedna psinka ( już bym wolała, że by mi urwało rękę niż jakiemuś psiakowi :

Tuesday, 09 March 2010, 20:28 Gosc - Paulinka

Racja! Nie umiem patrzeć na cierpienie zwierząt, to dla mnie niepojęte :/
Najchętniej to bym sam takich ludzi poza...łatwiał!

Tuesday, 09 March 2010, 20:29 Gosc - ano

bidula

Tuesday, 09 March 2010, 22:52 Gosc - .

torturowac i zostawic

Friday, 12 March 2010, 16:25 Gosc - anonin

to się w głowie nie mieści, co niektórzy ludzie wyprawiają! ja bym takiemu człowiekowi tak samo zrobiła, jak on temu psu!!! po prostu okrucieństwo! Ludzie nie mają UCZUĆ!!!!!!!

Tuesday, 16 March 2010, 17:52 Gosc - anonimek

To nie człowiek tylko bydlak. Jak można potraktować tka niewinne stworzenie.Czym ono mu zawiniło? Ja mam 3 psy i nie pozwoliłabym żeby mojemu stało się coś podobnego. Chama powinni dać za kraty na dożywocie!!!!!!!!!

Skomentuj
Nick
Tresc
Kod:


WIERZBINEK. Sprzedawali piwo na zawodach sportowych
STARE MIASTO. Wędkarze z pucharami
SKULSK. Jubileusz odbudowy kościoła
WIERZBINEK. Wójt chce pobudować kanalizację
KAZIMIERZ BISKUPI. Mieszkańcy Posady narzekają





Czy Twoim zdaniem konińskie kąpieliska są bezpieczne?






Sprawdz jakie akcje i konkursy
aktualnie przeprowadza PK.
Wykaż się inicjatywą wygrywaj nagrody?

Przegląd Koniński nr 30
Sport l Gospodarka l Wiadomości Regionalne l Blogi l Konkursy l O gazecie Aktualnie serwis przegląda 9 gości   
Zabrania się kopiowania tekstu oraz zdjęć w celu wykorzystywania w całości, części lub w formie zmodyfikowanej w serwisach www i stronach internetowych, bez uprzedniej pisemnej zgody gazety Przegląd Koniński zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. O prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z dnia 23 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83 z póź. zm.).
"Wydawnictwo - Przegląd Koniński" sp.zo.o, 2010r. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zarejestrowane pod numerem KRS 0000039266 w Sądzie Rejestrowym w Poznaniu,
XXII Wydział Gospodarczy KRS. Kapitał Zakładowy: 62 500 zł. w pełni wpłacony.
Serwisy WWW