Przejęcie i przebudowę dworca PKP w Koninie, remont mostu żelaznego im. J. Piłsudskiego oraz modernizację amfiteatru „Na skarpie”, realizację takich inwestycji w 2010 roku proponują prezydentowi konińscy radni, jako źródło finansowania wskazując kredyty. Kazimierz Pałasz o dodatkowym zadłużaniu miasta nie chce słyszeć. Z ponad 110 wniosków radnych uwzględnia jednak aż 67, ale tych drobniejszych (za nieco ponad 1 mln złotych). Co ciekawe, tym razem zachowawczości prezydenta nie dziwi się Wiesław Steinke, przewodniczący Rady Miasta. – Nie wiemy, jaki będzie przyszły rok – mówi. – Trzeba więc zachować ostrożność.
Już w najbliższą środę radni pracować będą nad budżetem miasta na 2010 rok. To oczywiście ważne dla wszystkich mieszkańców, bo właśnie ten plan finansowy zdecyduje o tym, co w przyszłym roku w Koninie będzie się działo – jakie drogi powstaną na osiedlach, jakie inwestycje. Znamy już propozycje zgłoszone przez rajców podczas posiedzenia komisji. Podobnie jak i w roku ubiegłym, wniosków wpłynęło mnóstwo. Jedne są bardziej, inne mniej realne. Jedne mają na celu faktyczne zrealizowanie inwestycji, inne to typowa kiełbasa wyborcza, co właściwie można było przewidzieć.
Jakie mają więc pomysły na Konin w 2010 roku? Oto na przykład członkowie Komisji Infrastruktury Miejskiej i Ochrony Środowiska proponują chociażby remont oraz przebudowę ul. Przemysłowej – I etap na odcinku od ul. Warszawskiej do ronda NSZZ Solidarność oraz wymianę nawierzchni na odcinku od ul. Okólnej do ul. Matejki z wykonaniem ekranów dźwiękochłonnych. Na ten cel przeznaczyć trzeba będzie około miliona złotych. I już Wiesław Steinke, przewodniczący rady zapowiada, że inwestycja jest priorytetowa i zrezygnować z niej nie można.
więcej w Przeglądzie Konińskim