Być może nawet tysiąc porcji leczącego grypę preparatu Tamiflu Konin przekaże Czerniowcom, swemu partnerskiemu miastu na Ukrainie. Z prośbą o pomoc zwrócił się do nas mer Mykola Fedoruk. W odpowiedzi prezydent i radni (podczas nadzwyczajnej sesji) przeznaczyli na ten cel 50 tysięcy złotych. Dodajmy, że w 260-tysięcznych Czerniowcach w wyniku pogrypowych powikłań zmarło już 6 osób. Nie pracują ani szkoły, ani firmy. Od początku epidemii na zakażenia dróg oddechowych zapadło ponad 25 tysięcy mieszkańców.
Przypomnijmy, że Czerniowce są partnerskim miastem Konina od 1994 roku. To 260-tysięczna aglomeracja, położona w południowo-wschodniej części Ukrainy. W związku z epidemią grypy, nękającej naszych wschodnich sąsiadów i licznymi przypadkami A/H1N1, kilka dni temu (2 listopada) do Konina dotarło pismo od Mykoli Fedoruka, mera Czerniowiec. – Drodzy Przyjaciele – czytamy. – Miasto Czerniowce dotknęła epidemia świńskiej grypy. Niestety w ostatnich dniach zmarły 3 osoby. Ostatnio zaobserwowaliśmy brak leków, które są niezbędne dla chorych osób. W mieście głównie brakuje lekarstwa Tamiflu, które jest dość skuteczne podczas leczenia tej grypy. Biorąc pod uwagę naszą długą współpracę partnerską, zwracam się z prośbą o możliwość pomocy w przekazaniu leku Tamiflu w ramach pomocy humanitarnej. Dziękuję za wszelki odzew. Z poważaniem. Mykola Fedoruk, mer miasta Czerniowce.
Ponieważ trudno na taki apel nie zareagować, prezydent Kazimierz Pałasz od razu poprosił o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Zaproponował przekazanie walczącym z chorobą Czerniowcom pomocy w wysokości 50 tysięcy złotych. O tym jak poważna jest sytuacja u naszych ukraińskich partnerów świadczą statystyczne dane, które codziennie w ramach komunikatu publikowane są na oficjalnej stronie miasta.
więcej w Przeglądzie Konińskim