Już podczas środowej sesji radni zdecydują o ogłoszeniu publicznego przetargu na sprzedaż terenu, na którym stoi była kaplica parafii św. Faustyny Kowalskiej. Mimo krążących na ten temat pogłosek, działki nie zamierza kupować Wiesław Steinke, przewodniczący Rady Miasta. – To totalna bzdura – mówi. – Ktoś chyba rozpoczął już czarną kampanię wyborczą.
Wygląda na to, że niedługo budynek po kaplicy przy ul. Żeglarskiej, przez wiele lat służący wiernym z parafii św. Faustyny Kowalskiej, zostanie sprzedany. Jak się dowiedzieliśmy, najprawdopodobniej do pomieszczeń wprowadzi się ośrodek zdrowia. – Uruchomiliśmy procedurę zbycia (przetarg publiczny) mniej więcej dwóch trzecich tej nieruchomości, na których stoi właśnie była kaplica – mówi Andrzej Sybis, zastępca prezydenta miasta. – Zgodnie z decyzją rady wydzielono tam również trzy działki budowlane. Sprzedamy je jednak później, bo właśnie trwa procedura zmiany ich przeznaczenia z usług nieuciążliwych na mieszkaniówkę.
Czy są już konkretni chętni i wiadomo, kto zajmie kaplicę? – Niczyjej deklaracji na piśmie nie posiadam – informuje Andrzej Sybis. – Ale zainteresowani oczywiście są.
Z jakiej branży? – Powiedzmy, że to niepubliczne ZOZ-y – tłumaczy zastępca prezydenta.
Stąd pewnie wzięła się pogłoska o tym, że kupnem budynku zainteresowany jest Wiesław Steinke, lekarz chirurg. – Czy to w porządku, że dostanie ten teren za symboliczną złotówkę? – usłyszeliśmy. – To przecież bardzo niezręczne!
więcej w Przeglądzie Konińskim