Od kilku tygodni mieszkańcy miasta mogą obserwować na swoich osiedlach niecodzienny samochód. W aucie potocznie zwanym „gratowozem” znikają stare telewizory, pralki, lodówki czy komputerowe monitory. W ten sposób koninianie mogą pozbyć się niepotrzebnego sprzętu AGD. – Można do was przynieść takie urządzenia? – pytał przy ciężarówce mieszkaniec Zatorza. – Mam w domu ze trzy monitory od komputera, stary telewizor. Trzymałem, bo szkoda było wyrzucić.
Akcja odbierania od koninian starego, zużytego i niepotrzebnego sprzętu RTV i AGD trwa już kilka tygodni. Czy dużo ludzie przynoszą takiego sprzętu podczas sobotnich dyżurów gratobusa? – Ja jestem ilością zaskoczony – mówi Jacek Kuszyński, współwłaściciel Hydrostalu, firmy zajmującej się zbieraniem i przetwarzaniem urządzeń. – To najczęściej są i komputery, telewizory, zdarzy się zmywarka, pralka czy lodówka. Odbieramy właściwie wszystko co działa na prąd czy baterie, co ludziom zalega, trzymają i nie wiedzą co z tym zrobić.