Wchodzi do konińskich salonów kosmetycznych, fryzjerskich, restauracji i grozi wysokimi karami sięgającymi tysięcy złotych za... słuchanie radia! Mowa oczywiście o mężczyźnie, który od dwóch tygodni, podając się za inspektora ZAiKS-u lub STOART-u, straszy i szuka naiwnych. Od działalności oszusta odcina się zarówno Stowarzyszenie Autorów, jak i Związek Artystów i Wykonawców.
Wchodzi do salonu i udaje zwykłego klienta. Po czym, nie okazując się żadnym dokumentem, straszy pracowników wysokimi mandatami za słuchanie radia i nagrań z płyt. Tak wygląda wizyta mężczyzny, który od dwóch tygodni krąży po Koninie podając się za inspektora Stowarzyszenia Autorów ZAiKS lub Związku Artystów i Wykonawców STOART. Blady strach padł na właścicieli salonów fryzjerskich, kosmetycznych, a także sklepów i restauracji. Po Koninie lotem błyskawicy rozniosła się wiadomość, że inspektor buszuje po mieście. Takie sygnały dotarły także do konińskiego Cechu Rzemiosł Różnych. – Taka wiadomość rzeczywiście dotarła do nas pod koniec czerwca. Poinformowali o tym właściciele salonów fryzjerskich – mówi Lidia Lorencka, kierownik Biura Cechu.