Chodzi o obcięcie państwowych pieniędzy na pomoc społeczną wypłacanych samorządom. W tym roku jest ich o 20 procent mniej niż przed rokiem, a zadań, niestety, więcej. Dlatego większość gmin regionu narzeka na problemy z dopięciem budżetu na 2012 rok. W przyszłym roku dodatkowe zadania na pomoc społeczną przy jednoczesnym zmniejszeniu dofinansowania w samym Koninie mają pochłonąć około miliona złotych.
W 2011 Ministerstwo Finansów obcięło samorządom pieniądze na pomoc społeczną, np. na wypłatę zasiłków stałych dało o 20 procent mniej pieniędzy niż przed rokiem. Brakującą kwotę muszą dołożyć gminy, bo pomoc najuboższym jest ich obowiązkiem. W zależności od wielości miasta kosztuje to od kilkunastu tysięcy do nawet kilku milionów złotych (w Łodzi to około 4 miliony zł).
Trzeba dołożyć milion
Nie inaczej jest w naszym regionie. Jak szacuje dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Koninie, tylko na wypłatę zasiłków stałych (do 444 zł na osobę) i należne od nich składki na ZUS miasto musiało dołożyć prawie 300 tysięcy złotych. Do tego dochodzą jeszcze wydatki m.in. na pieczę zastępczą (wspomaganie rodzin zastępczych) i stypendia socjalne dla uczniów. – Pomoc społeczna jest coraz większym obciążeniem dla miasta – mówi Józef Mazurkiewicz, dyrektor konińskiego MOPR-u.