W konińskim starostwie trwają prace nad budżetem na 2012 rok. Niestety, pieniędzy jest mało. Mniej środków będzie między innymi na oświatę i pomoc społeczną. Braki dotkną także innych działów. – Jeśli chcemy zmniejszać wydatki, to ograniczenia muszą dotyczyć różnych sfer, nie tylko wyłącznie pomocy społecznej i oświaty – podkreśla starosta Małgorzata Waszak. Trzeba dodać, że w ubiegłym tygodniu zarząd powiatu przyjął też propozycję starosty dotyczącą reorganizacji w urzędzie. Według planu zmniejszy się liczba komórek organizacyjnych. Teraz w starostwie jest 20, a będzie 13. Automatycznie mniej będzie naczelników, bo 9. Wszystko to jednak na razie plany, bo regulamin organizacyjny muszą zatwierdzić radni, którzy będą omawiać ewentualne zmiany podczas sesji 9 listopada.
We wrześniu poszczególne jednostki i wydziały starostwa złożyły swoje plany finansowe na następny rok. – Jesteśmy na etapie wybierania i dochodów w budżecie, i wydatków. My te plany w tej chwili weryfikujemy i okazuje się, że przekraczają możliwości sfinansowania. Stąd rozważania dotyczące cięć – mówi starosta Małgorzata Waszak. A w pomocy społecznej pieniędzy ma być podobno znacznie mniej. – Elementem budżetu są również inne wydatki. Rozpatrujemy je całościowo. W naszych założeniach nie oszczędzamy tylko na oświacie i pomocy społecznej. Absolutnie to nie ten kierunek.
To, że będzie mniej pieniędzy na pomoc społeczną nie jest raczej dobrą wiadomością, tym bardziej że od stycznia przybędzie obowiązków Powiatowemu Centrum Pomocy Rodzinie. Chodzi o pieczę zastępczą. I, jak zwykle, obowiązków przybywa, pieniędzy nie. – Dla nas ten temat nie jest niczym nowym, ponieważ taką praktykę stosujemy od 12 lat – mówi starosta. – To zadanie bardzo ważne dla powiatu. Z całą pewnością w budżecie na rok 2012 znajdą się środki na jego realizację.