Powiat koniński szuka swojej charakterystycznej cechy. W tym tygodniu rozpoczynają się prace nad strategią promocji, która ma dać odpowiedź: co wyróżnia powiat koniński? – Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy być postrzegani jako kraina wielu jezior (być małymi Mazurami?), czy być identyfikowani na przykład przez charakterystyczną bazylikę w Licheniu. Czy też zamierzamy być regionem dla młodych, jak na przykład Łódź. Chodzi o chwytliwe skojarzenie – informowała Małgorzata Waszak, starosta konińska. Pojawiły się jednak głosy, że w dobie oszczędności właściwie na wszystkim, taki projekt nie jest konieczny, a jeśli już, to można nieco przesunąć w czasie jego realizację. Starosta jednak nie zgadza się z taką teorią. – Każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii – mówi. – A do tej pory promocja oparta była raczej na działaniach intuicyjnych.
Pomysł przygotowania strategii powstał już kilkanaście miesięcy temu, a wydatki z nim związane zostały zapisane w budżecie na 2011 rok. Teraz zaczyna się realizacja zadania. – Promocja powiatu konińskiego jest dla nas bardzo ważna. Od 12 lat prezentujemy się jako niezależny, silny samorząd – mówi starosta. – Jesteśmy ważnym powiatem na mapie Polski i do tej pory promocja była oparta na działaniach takich bardziej intuicyjnych. Wcześniej już próbowaliśmy znaleźć swój wyróżnik. Bardzo często ograniczał się on jednak do zakresu turystyki.
Rzeczywiście wszyscy pamiętają na pewno takie hasła: „Woda, zieleń i żaglówka – konińskiego wizytówka” czy „Powiat koniński cudowny w każdym zakątku” czy „Powiat koniński dla ciała i dla ducha”.
Starosta podkreśla, że w przyszłości opracowywana właśnie strategia ma służyć promocji gospodarczej. – Ten dokument ma nam dać odpowiedź na wątpliwości: jaki jest wyróżnik naszego powiatu – mówi. – Szukamy dla nas marki. Trzeba zastanowić się, czy chcemy konkurować w skali kraju, czy województwa. Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy być postrzegani jako kraina wielu jezior (być małymi Mazurami?), czy być identyfikowani na przykład przez charakterystyczną bazylikę w Licheniu. Czy zamierzamy być regionem dla młodych, jak na przykład Łódź. Chodzi o chwytliwe skojarzenie. Kołobrzeg jest strefą jodu, Śląsk ma pozytywną energię, Świętokrzyskie – czaruje.