W ubiegły piątek Rada Nadzorcza Agencji Rozwoju Regionalnego w Koninie podjęła decyzję o przeprowadzeniu konkursu na stanowisko prezesa tej instytucji. – Ogłoszenie ukaże się w najbliższą środę (10 czerwca) w „Rzeczpospolitej” – poinformował Maciej Ostrowski, przewodniczący RN. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że dotąd kadencję prezesowi – po stosownym przyjrzeniu się jego pracy – co trzy lata przedłużano. Jak się też dowiedzieliśmy, członkowie RN nie byli jednogłośni, co do konieczności przeprowadzenia konkursu. Czy rzeczywiście tak było? – Nie chciałbym odpowiadać na to pytanie – mówi przewodniczący.
Przypomnijmy, że od 15 lat prezesem ARR w Koninie jest Dariusz Kałużny. I przez ten czas instytucja częściej notowała wzloty niż upadki. Jesienią jednak próbowano połączyć ją z Wielkopolską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości w Poznaniu. Tłumaczono to tym, że Agencja nie jest już Regionalną Instytucją Finansującą (ta teraz znajduje się w Poznaniu) i prawdopodobnie sobie nie poradzi, będzie musiała zwalniać ludzi, itp. Okazało się jednak, że do tak dramatycznego scenariusza nie doszło. Agencja nadal działa, realizując wiele projektów. Wszystko wskazuje jednak na to, że pracę starci jej obecny prezes. Niektórzy twierdzą, że to za jesienne przeciwstawienie się połączeniu z WARP-em, a co za tym idzie wyraźne „nie” dla... marszałka. Warto jeszcze dodać, że ten w Radzie Nadzorczej ma trzech swoich przedstawicieli (na czterech członków).