Chlebowski blokował zmiany w ustawie przez rok, zawiesił się, …ale działa, przyjmuje nagrody i zapewnia, że jest uczciwy, że jest człowiekiem honoru. Mąka, wiceszef ABW korzysta prywatnie z posłuchów, które powinny być usunięte. Pitera w ręku z wirtualną tarczą walczy z Bonim, zamiast z korupcją. Prokurator Jasiński „sprawę ma pod kontrolą”, o czym podobno poinformował niezwłocznie zainteresowanego biznesmana – „rezydenta”.
A co robi Tusk? Do bólu resetuje, (nie mylić z naprawą!) i uruchamia od nowa pracę całego, swojego aparatu partyjnego. Zły, według Tuska, jest Mariusz Kamiński, bo nie objął tarczą antykorupcyjną (jaką tarczą?) procesu prywatyzacji stoczni. Jest zły, bo poinformował go o Rychu, Zbychu, Miro i innych. Złe jest całe CBA, bo nie robi tego, co powinno robić ABW. A co robi ABW tego nie wie nikt, a premier wiedzieć nie chce.
Dlaczego Tusk nie zawiesił „aferantów” przetargu na ustawę hazardową dwa miesiące temu, dlaczego uwiarygadniał poczynania Grada, spotykając się z Katarczykami, dlaczego jest nieporadny w materii nadzoru nad służbami specjalnymi, w końcu dlaczego od 25 sierpnia układał stos dla Kamińskiego, który zło wskazywał, i próbuje go teraz spalić na oczach ludu.
Jeśli nie wiem, to pytam. Kto pyta, nie błądzi, a ten który wie, nie pęka.
Mariola Rakiewicz